Jedna z opowieści dr. Gubrynowicza, kiedy to pan doktor praktykował w MSZ.
Młody Aleksander Gubrynowicz przyszedł na praktyki w MSZ. Na miejscu rozgardiasz i popłoch, wszyscy czegoś szukają. W końcu Gubrynowiczowi udało się złapać kogoś, kto powiedział mu, co się dzieje. A działo się to, że zaginął traktat. Gubrynowicz beztrosko powiedział: "To wejdzie się na stronę ONZ i wydrukuje!" Na co jego rozmówca odparł: "#%$@$#!%$!, TAJNY traktat!!!"
Komentarz doktora: jak byłem uświadamiany w kwestiach polityki zagranicznej.
czwartek, 3 lipca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz